Sam nie wie o czym śpiewa. Ktoś sobie jaja zrobił i nauczył bambuska "polskiej" piosenki. Takie numery odwalało się swego czasu w Egipcie na wczasach.Obsługa prosiła o naukę słówek i zwrotów po polsku...Jak wyjeżdzaliśmy, żegnali nas z uśmiechem i machając wołali "mucha r*cha karalucha"
Jakby św***e dbały i g**j wynosiły to byłby porządek widać ze wszystko zrobione porządnie tylko ktoś zniszczył, znam jednak polaków litwinow etc wiem jaki g**j robią. Jak popija to klamki urywają, niszczą ściany wybijają okna, bo przecież nie ich a winnego później nie ma. Każdy kto zna życie emigranta spotkał takich ludzi najgorszy sort odwołując się do polityki. Ludzie których słownik zaczyna i kończy sie na słowie na k. Którzy dobrze czytać nie potrafią o pisaniu nie wspomnę, karki ćwoki ze wsi, rożni drobni i niedrobni przestępcy. Tacy zawsze znajda się w takich pracach.
Kr***n nie potrafi rozróżnić VW od skody....