Kasy do kubka nie wrzucę przynajmniej nie u nas, ale coś do jedzenia zawsze kupię. Zmartwiła mnie jedna sytuacja gdy kupiłem gościowi szynkę, bułkę i wychodząc z sklepy stanąłem na rogu żeby zapalić. Owy bogaty Pan wypie*dolił to do kosza oczywiście nie widział mnie. Nie wiem marka szynki mu nie odpowiadała czy co ale zrobiło mi się głupio bo człowiek chce pomóc a tu taka nagroda. A co do filmiku nie chce być sceptyczny ale trochę naciągany.
gdyby podniósł rekę na któres z moich dzieci, szybko uświadomiłby sobie, że jednak nie jest bogiem