Najprawdopodobniej to nie dopalacze tylko szałwia wieszcza. Roślina. U nas nielegalna. Stosowana onegdaj przez wszelkiej maści szamanów odwecie rozrywkowa. Cec**je się odcięciem filmu, niekoordynowanymi zachowaniami fizycznymi i jakimiś tam przeżyciami wewnętrznymi. Ponoć mistycznymi. Organoleptycznie nie testowana :)
Fantastyczny kawałek...