Co trzeba zrobić rowerzyście jadącemu chodnikiem z prędkością jakby mu się d**a paliła i oczywiście tuż przy ścianach domów, choć obok jest ulica, po której przejeżdża samochód raz na kilka minut, są progi zwalniające, ograniczenie do 20 km/godz a po drugiej stronie tej ulicy jest ścieżka rowerowa, po której można jechać rowerem w obydwie strony? Pytam bo nie wiem, czy uderzenie krawędziakiem w twarz wystarczy, czy trzeba zastosować jakiś drastyczny sposób.
bmw i audi i wszystko jasne ^^