Koleś w skodzie musi troche bardziej uważać na drodze,ale agrywający to de**l. Zamiast dać se siana i olać to,wolał mrugać światłami,zajeżdżać drogę i robić aferę,jak by ch*j wie co się stało. Przez take ameby mnożą się tragedie na drogach.
Sam chciał, to będzie teraz mógł wykazać, jak jest porządny i prawdomówny. Tylko obawiam się, że w ramach tej prawdomówności to idzie raczej drogą Pinokia i chyba chce go przegonić w ilości wyroków.
Tutaj powinno być +18 ze względów na szkody wyrządzone w umysłach słuchaczy