Czemu to ma być wiocha? Przecież to jest dziecko, ono nie rozumie. A po drugie jeszcze nie mówi zbyt dobrze więc to nie jest wiocha. Mój brat jak był mały to mówił na wielbłąda "jebot" i nikt nie uważał że to jest wiocha.
ALKOHOL robi z ludźmi? Gościu zrobił to SAM ze SOBĄ, po coś ma mózg, więc teraz może ponieść odpowiedzialność za swoje czyny. A jak ktoś nie umie pić, to niech nie pije.
To chyba wiochą nie jest. To jest fajne