Nie no w takiej uj**owej łazience bym się nie wysrał, płytki widać że z wyprzedaży z marketu, kibel też, na dodatek papier pewnie podwinął z publicznej bo resztka mu została.
a poniej przyjada polaczki i kupia jako malo eksploatowane, uzywane przez dziadka w niedziele do kosciola.... po zjechaniu z lawety juz silnik i skrzynia do kapitalnego remontu
Nie no w takiej uj**owej łazience bym się nie wysrał, płytki widać że z wyprzedaży z marketu, kibel też, na dodatek papier pewnie podwinął z publicznej bo resztka mu została.