w normalnym państwie telewizja publiczna powinna udostępniać swój czas antenowy równomiernie każdemu ugrupowaniu politycznemu startującemu w wyborach. W Polsce prawacko-katolickiej telewizja, za którą płacę trzykrotnie jest na usługach towarzysza Kaczyńskiego. Oto wizja totalitarnego państwa z oczach prawacko-katolickich.
Gość na skuterze pokazuje typowi w samochodzie by ten stosował się do żółtych linii na jezdni bo jechał na części wyłączonej z ruchu a wcześniej pewnie zajechał mu drogę
Anglosaska wersja naszego Bayer Full... ;)