Tak na marginesie, chorobę zatrzymać ciężko, zwłaszcza takie "cosie" co noszą się w powietrzu. Wirus potrafi się inkubować w organizmie nawet do 2 tygodni, sam nie raz pracowałem z osobami chorymi i przeważnie po około 10 dniach sam chorowałem. Proszę mieć to na uwadze, czasem myślimy, że ktoś nas zaraził a tak naprawdę my sami byliśmy nosicielami. Pewnych rzeczy nie zmienimy, ale polityków możemy zawsze, wtedy będzie nas stać i na leki i na siedzenie w domu..
To, że zawodowy żołnierz może odmówić udziału w misji bojowej jest po prostu żałosne.
"Coraz więcej generałów krytykuje tę zasadę. Mówią, że przez to mają problemy ze skompletowaniem niemal każdej zmiany w Afganistanie (kontyngent wymieniany jest co pół roku). A tuż przed wyjazdem rezygnuje po kilkudziesięciu żołnierzy (najczęściej w jednostkach, w których niedawno ktoś zginął w zamachach)"
Trzeba się zdecydować czy chcemy dalej mieć w armii żołnierzyki czy żołnierzy.W Francji odmowa = wydalenie ze służby. U nas To
Tego pseudo prezesa to powinni wywalić na pysk a jedyną robotę jaką mógłby wykonywać to zamiatanie ulicy i to pod nadzorem chłopaków z branży bo zamiatanie też można spi****l..
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Ale ze mnie yebany przegryw... Mam już ponad 40 lat, jestem gruby, nie mam pracy, ani życia osobistego, siedzę cały czas na tym yebanym portalu dla dzieciaków "wiocha.pl", wstawiam jakieś gó*****e wstaweczki tylko po to, żeby nabić jakieś gó*****e zasrane punkciki i wyzywam w komentarzach kilkanaście lat młodszych ode mnie dzieciaków. Ale ze mnie kr***n... Chyba się powieszę...
Tak na marginesie, chorobę zatrzymać ciężko, zwłaszcza takie "cosie" co noszą się w powietrzu. Wirus potrafi się inkubować w organizmie nawet do 2 tygodni, sam nie raz pracowałem z osobami chorymi i przeważnie po około 10 dniach sam chorowałem. Proszę mieć to na uwadze, czasem myślimy, że ktoś nas zaraził a tak naprawdę my sami byliśmy nosicielami. Pewnych rzeczy nie zmienimy, ale polityków możemy zawsze, wtedy będzie nas stać i na leki i na siedzenie w domu..