Kiedyś w wojsku było coś takiego jak POPP, czyli punkt obserwacji przestrzeni powietrznej i na tym właśnie polegał, na wzrokowej obserwacji. Najwidoczniej teraz nawet tego nie ma. Radar nie jest wstanie wykryć nisko lecących obiektów, satelity niestety nie mamy.
Niestety, nie jest to dość sprawiedliwe wobec wszystkich szkód jakich jest przyczyną. Ta pani powinna się pokajać w głównym wydaniu wiadomości, zarówno TVPis jak i TVN, a po przegranych wyborach proponuje program cela+
Tesco już nie ma przynajmniej u nas.