Nie ulegam panice. Żyję jak żyłem, ale niestety część woli się zabezpieczyć bo każdy myślący wie, że wojna podbija ceny, ceny energii będą bardzo duże, ogrzewanie też, bo skąd weźmiesz węgiel na zimę? skąd gaz? Nie osądzaj ludzi, którzy chcą zabezpieczyć swoje rodziny w jakiś sposób. Już ceny są kosmiczne. Już w wywiadach polityków można wywnioskować, że sami zastanawiają się nad opcjami zastąpienia surowców z rosji, białorusi. To będzie główny problem bo uzależniliśmy się od nich. Zobacz jaki był import i zastanów się co będzie jak z tego zrezygnujemy.
Aż sie zesralem czytajac tego gniota wzietego z jakiegos pudelka czy innego szajsu. Troche lipa bo siedze w salonie a srajtasma jest w kiblu 4m ode mnie
jestem ekspertem kościołologii - potwierdzam, nie ma boga, liczy się kasa... no chyba, jakbym twierdził inaczej tzn. że mnie dziady przekupili.