eee , za daleko...tu żyć i umierać , wcześniej będzie osiągalna willa na Żoliborzu , może i mniejsza ale też posiada genius loci , może na ciut mniejszą skalę ale z ogródkiem gdzie na upartego i ustawkę można zorganizować
Spójrzmy obiektywnie. Też myślałem, że po wygranych wyborach parlementarnych rząd wjedzie na pi****e w PIS. Rozwali partię, powsadza gości. I co? I nic. Dwa lata minęły a Ci nic nie zrobili, teraz nic nie zrobią bo jest duża szansa, że za dwa lata stracą władzę i boją się że wtedy im ktoś wjedzie w d**e. Czyli po staremu, my waszych nie ruszamy, wy naszych nie ruszacie. Tylko pod publiczkę szczekamy na siebie jak psy przez płot.
no cóż ponoć ludzie modlą się o to , czego nie mają...