Jeden się urodził w styczniu a drugi w grudniu, niby rocznik ten sam a jest prawie rok różnicy. Dylemat sprzedawcy: sprzedać, czy nie sprzedać? Następna sprawa, w jaki sposob sprzedawca ma określić poziom stanu nietrzeźwości?
Żyjesz w zacofanym, ciemny, katolicki państwie. Gdzie gloryfikuje się złodziei, pe****lii w koloratkach, nierobów, nieuków, nieudaczników i patologię 500+.
Wolałbym hannibala Lectera za premiera, już pierwszego dnia miałby na kolację móżdżek ala Jarosław na talerzu a do końca miesiąca zutylizowałby do ubikacji całą wierchuszkę pisu
I po co ludzie jeszcze do tego kościoła chodzą 😂