Trzeba rozróżnić konieczność siedzenia w domu od łamiącej prawo implementacji tej konieczności. Warto również zrozumieć przyczynę dla której pis robi to tak jak to robi. Przyczyną jest to, że gdyby wprowadzili stan wyjątkowy/klęski to musieliby mieć kasę na usankcjonowaną pomoc dla ludzi. Niestety 30 lat zaciskania pasa zostało przebimbane, kasa rozdana gdzie popadnie i Polski nie stać na to. Tarcze to śmiech na sali. Oni stawiają na to, że mniej będą mieli do zapłacenia z pozwów niż by musieli zapłacić z urzędu (zapewnie mają rację bo kto z nas prywatnie pozwie państwo?)
ja miałem żonę i teściową ale już im przeszło i teraz kurwią na pis bardziej ode mnie haaaahhaaaa