No i teraz łatwo poznasz kto na kogo głosuje. Pójdziemy w niedzielę na wybory i popatrzymy: na piechotkę - na Trzaskowskiego, helikopterem, elektrycznym autem bądź promem - na Dudę.
"Widzieliście jak pan prezydent Andrzej Duda zaczynał od ułaskawienia swoich kolegów partyjnych, którzy nadużywali prawa. I chcę wam jasno powiedzieć, że nie ma mowy o ułaskawianiu koleżanek i kolegów partyjnych, którzy złamali prawo. Ale również nie powinno być mowy o ułaskawieniu kogoś, kto zamachnął się na coś najważniejszego, czyli na rodzinę. Nie ma mowy o ułaskawieniu pe****la. Nie może być o tym mowy w Polsce" – dodał Rafał Trzaskowski
Do wyborców taka anegdotka... Wraca mama do domu i widzi syna bawiącego się pisiorem! Synu co ty robisz? A Pan w s**ience nam dzisiaj pokazywał jak się mastur.... I nie chodzi tu o debi.. W czarnym. Mamy 7 % myślących ludzi a reszta chce mieć dzieci debi.... Pozdrawiam
Dla PO nawet taki obraz to nieosiągalny szczyt marzeń:-) Ale dobrze - piszcie i rysujcie jak najwięcej, dzięki temu działalność Kaczyńskiego będzie bardzo dokładnie udokumentowana dla przyszłych pokoleń, dowód na to jak ważnym był politykiem, piszecie mu historię. Po PO nie zostanie nic poza wzmianką, że jej lider brał udział w "Szansie na sukces", ale nie do końca wyszło - aha, no i przez 5 lat był "Królem" Europy - też nie za bardzo wyszło. Nieważne na czym siedzi Kaczyński, ważne ilu ludzi jest z nim na drugim planie tego obrazka.
Wachalem sie na kogo głosować.. Ale dzięki wiocha.pl i ten ciągły hejt na kosciol,Dude i na heteroseksualne społeczeństwo oraz głoszenie głupot jaki to Trzaskowski nie jest super uświadamia mnie w tym że Trzaskowski mojego głosu nie otrzyma!!!zygam już ta cała polityka!!
"Prezes i Spółki. Imperium Jarosława Kaczyńskiego. Jak Jarosław Kaczyński zbudował swoje imperium? Co działo się przez dekady na zapleczu jego partii? Jak rodziły się podwójne standardy w polityce i biznesie? To opowieść o tym, co działo się przez dekady na zapleczu partii Jarosława Kaczyńskiego. Być skromnym, ale mieć ważną funkcję w instytucji wartej grube miliony. Nieść na sztandarze przejrzystość, a za zamkniętymi drzwiami negocjować biznes za miliard złotych. Brzydzić się obcym kapitałem, ale po niego sięgać." - kulturalnysklep.pl
No cóż nawet dzban ma prawo do marzeń.