Nawet gdybym był zwolennikiem PiSu ORAZ katolikiem, to coś takiego uznałbym za skandaliczną profanację. Na całe szczęście "nie mój cyrk, nie moje małpy". Gratuluję "pobożności", cywilnej odwagi i zwykłej ludzkiej przyzwoitości tym wiernym, którzy modlili się przed tym "ołtarzem".
rafalo trzaskosus opatentowal ponoć:)