"Korespondencja urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości i ziobrowych sędziów na whatsappowej grupie "Kasta" to szpetne językowo i plugawe moralnie świadectwo działania na podobieństwo zorganizowanej grupy przestępczej w resorcie, nad którym nadzór sprawuje Zbigniew Ziobro. Poufne informacje o sędziach, ich rzekomych kochankach, a nawet o nieletnich dzieciach przekazywano anonimowym hejterom. Oni zaś urządzali nienawistne nagonki w mediach społecznościowych oraz przekazywali dane wrażliwe rządowym mediom i funkcjonariuszom pisowskiego frontu ideologicznego, by szkalować sędziów." - Jarosław Kur
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
nieudolność rządzących i opozycji jest porażająca... farma troli to jedna kobieta Emi która rozwodzi się z jednym z sędziów z obozu politycznego nie sprzyjającemu rządowi, nadaje do dwóch innych sędziów o romansie w instytucji sędziowskiej, ale z obozu rządzącego i ci dają się złapać jak dzieci, będąc na rządowych stanowiskach.... taka to farma troli i tak jak to słyszałem w TVN zaczął się nazizm :D a sędziowie w ministerstwie zajmują się plotkami którymi mogą się obrzucać... lol Polska
Wszystko fajnie, tylko pomyślcie co trzeba mieć w głowie żeby na tego gościa oddać głos. Może jednak, aby mieć prawo głosu należałoby przejść jakiś test na inteligencję, albo na znajomość ogólnodostępnych faktów?
I czemu tu się dziwić? Przecież oni nic nie wiedzą, nic nie umieją i na niczym się nie znają. Jak dla mnie norma tego super sortu i się należy, także brak wiedzy.
Zaraz,zaraz...a nie był nim czasem, do momentu wybuchu afery Lechosław Kaczyński?