Miałem wiele kontroli skarbowych w firmie. Każda faktura nawet na 1000 zł musiała być udokumentowana. CMR, WZ podpisana, zlecenie, umowa itp. itd. Inaczej był stres, wyjaśnienia i nieuznawanie kosztów. A tu masz świstek, przelej mi półtora miliona. No brawo.
To niech zabierze jeszcze z tej podrzędnej Polski swoich inteligentów żebrających na ulicach, śmierdzących na odległość i podrzędne rumuńskie ku..rewki dające d**y za 15 zł.
Ona nie ma odruchów wymiotnych. Szkoda żarcia!