Ta gorsza to zadłużenie Państwa z prędkością światła. Nie mam dzieciaków nie korzystam z 500+ a niestety muszę sie do tego dorzucać jak każdy podatnik. Nic nie dać i nic nie zabrać, to według mnie jest sensowne rozwiązanie, przez to 500+ nie rzadko szerzy się patologia, sam znam przykład gdzie, za 500+ ojciec kupił sobie telefon dołożył z tego do samochodu, a dzieciakom figa z makiem. Nikt tego nie nadzoruje, jak i gdzie wydawane są te pieniądze.
Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą. Gospodarka Polski jest w katastrofie. Dobrze ma się, jedynie budżetówka, mundurówka i inne "dworskie" a i jeszcze om mało.
Pawłowicz za trzy lata ...