Religiant ze wsi i zagranica. Jak to powierzał kś Oko: "...jeśli dziecko się uczy j. obcych, to wiedz, że coś się dzieje...". Więc wg nauk kościoła, parafianin ma być ciemny i analfabetą.
PiS zbiera więc pieniądze, ale nie wszystko idzie po myśli partii Kaczyńskiego. Wszystko przez jednogroszowe wpłaty na PiS, które mają sparaliżować zbiórkę. Przelew jest nie tylko minimalny, ale też niepoprawny, a to oznacza, że partia będzie musiała go zwrócić. I ponieść dodatkowe koszta. – Przygotowana już jest akcja wpłacania po kilka groszy na nas, żeby nam utrudnić sytuację, z jakimiś tam dopiskami. My oczywiście będziemy musieli to zwracać, to chodzi o to, żeby nas tym obciążyć. - komentował Jarosław Kaczyński. Prezesowi wtóruje skarbnik PiS.
Zgadzam się, że pis tak robił, ale po/ko robiła to samo, z resztą jak każdy inny rząd w Polsce i teraz mamy dalej to samo, zawód polityk nie powinien istnieć, każdy z nich powinien po jakimś czasie żyć w systemie, który stworzył, a tak to mają zwykłych obywateli i ich troski głęboko w du.pie...
Religiant ze wsi i zagranica. Jak to powierzał kś Oko: "...jeśli dziecko się uczy j. obcych, to wiedz, że coś się dzieje...". Więc wg nauk kościoła, parafianin ma być ciemny i analfabetą.