Po co nam CPK skoro jest port w Berlinie. Po co nam przekop mierzei skoro można prosić się ruskich. Po co odbudowywać pałac saski skoro rzekomo wybudowali go ruscy zaborcy gdy Polska pod zaborami jeszcze nie była. Polska nie ma się rozwijać, Polska miała tylko konkurować tanią siłą roboczą i być rezerwa siły roboczej dla Niemiec. Po co pogłębiać odrę i rozbudowywać port w Świnoujściu? Wyborcy opozycji to miała być elita a okazała się elitą pokroju Sthura, Lisa, Kraśki czy Najsztuba.
Dziewczę nie wie, że kolekcjonerskie egzemplarze multipli chodzą już po 50k? :)