Po co się tak ekscytować, przecież zajmujecie się tu politykami. Polityk to tylko zawód i trudno się w nim utrzymać, a jeszcze trudniej ciągle płynąć z głównym nurtem (wyjaśniam - czerpać większe profity). Stąd prosty wniosek: wyjątkową głupotą jest zaufać politykowi, nawet takiemu będącemu wcześniej przyzwoitym człowiekiem.
Jak już lecimy cytatami to powiem, że kiedyś na niego głosowałem gdy był jeszcze antysystemowcem. Ba! Rękę dał bym sobie uciąć. I co? I teraz bym k...ukiz nie miał ręki!
Pamiętajcie o inflacji. Obecnie płacę za kredyt 600 zł, a za wynajem identycznego mieszkania trzeba zapłacić prawie 2000 zł... plus opłaty oczywiście.