Facet powinien już teraz wystąpić o ograniczenie praw rodzicielskich dla matki i wysłać ją albo na leczenie, albo do szkoły. Tylko takiej normalnej, gdzie uczą biologii a nie tylko religii (czyli musiałby szukać za granicą).
Na przyszły rok proponuję, żeby kilku kolegów się zgadało i każdy przygotuje lipny arkusz egzaminacyjny i napisze na facebooku jedno z poniższych zdań:
1. 'W tym roku praca pisemna na maturze będzie z "Lalki"',
2. 'W tym roku praca pisemna na maturze będzie z "Pana Tadeusza"',
3. 'W tym roku praca pisemna na maturze będzie z "Nad Niemnem"',
4. 'W tym roku praca pisemna na maturze będzie z "Dziadów"',
5. 'W tym roku praca pisemna na maturze będzie z "Ziemi obiecanej"',
6. 'W tym roku praca pisemna na maturze będzie z "Wesela"'.
Zobaczymy który trafi i kogo będą posądzać o wyciek.
ubaw po pachy