Powiem Wam anegdotę w tym stylu.Wraca syn do domu po nocy.Rodzice zaniepokojeni pytają gdzie był i co robił.Syn odpowiada"dzisiaj w nocy stałem się mężczyzną" na to ojciec ..."super synu siadaj zapalimy po papierosie i napijemy się kielicha" Syn odpowiada..."zapalić i wypić mogę ale siadał nie będę..."
Brakuje wg mnie w tym " wpisie" jednej rzeczy. Mianowicie jak te opcje będą wyglądać za rok-dwa. Ile osób skoczy z mostu, ile straci życie bo dziś nie zdiagnozowano raka, zawału itp. Dlaczego ? Bo przychodnie zamknięte i zastraszeni ludzie z byle katarkiem lecą na izbę przyjęć do szpitala. Każda służba zdrowia się zatka. Który model wygra? Będziemy wiedzieć za parę lat. Pamiętajcie - covid to nie dżuma.
Chyba obraz twojej d... po tym jak dajesz się dymać PO za takie posty tutaj