To nie wiocha dla starszych pań, a dla żartownisi(a). W starszym wieku chęć do ćwiczeń jest czymś godnym uznania. Oby "wywoływacz(ka)" będąc w tym wieku też miał (a) tyle samozaparcia!!!
Najgorsi są Ci, którzy noszą te same spocone ubrania na drugi dzień.
Żadne mydło, antyperspirant czy perfumy nie pomogą.
Nie skóra ale koszulka potrafi walić na kilka metrów...
W zasadzie codziennie w robocie spotykam się z takimi pytaniami że czasem łapię takiego freeza że nawet reset nie pomaga. Nosz kurr. w sklepie budowlanym już szukali pralki, czajnika bezprzewodowego, kuchenki gazowej a hitem była cebula i chleb ;)
To nie wiocha dla starszych pań, a dla żartownisi(a). W starszym wieku chęć do ćwiczeń jest czymś godnym uznania. Oby "wywoływacz(ka)" będąc w tym wieku też miał (a) tyle samozaparcia!!!