Sprawa jest oczywista. Za komuny (Bolek etc.)ludzie po prostu nie mieli. Brakowało, dziś potocznie nazywanych podstawowych produktów do życia, ale się żyło....jakoś, bo wódka pocieszała. Starzy ludzie panikują najbardziej (zaraz po trollach z wiochapl) co do tego wirusa, bo oni doświadczali braków w każdej możliwej dziedzinie i boją się powtórki. Wszystkich starców łączy na pewno jedno. slepo wierzą w informacje z pudła zwanego TV. Tak jak za komuny taki i dziś są niewolnikami i produktami zarazem.
Kasprzak. Zerwane taśmy. Wpychanie zwiniętych papierków w narożniki kaset. Oczywiście, żeby można było nagrywać. Wyczekiwanie na listę przebojów w radio, aby nagrać ulubiony kawałek. Urwane końcówki utworów. No i oczywiście przewijanie taśmy ołówkiem. Kasprzak miał funkcję przewijania, lecz wkręcał taśmę, skubaniec. Dziś każdy ma w telefonie radio, telewizję i wszelkiego rodzaju media, że aż żygać się chce od przesytu. Teraz wszystko jest na pstryknięcie palcem. Kiedyś trzeba było czekać. Wszystko miało inną wartość. To było piękne. Pozdrawiam. Myjcie ręce.
A najwyższy stopień odwagi to wrócić w nocy do domu z dwiema laskami i jak żona otworzy drzwi, powiedzieć
- stara, nie bądź św***a, powiedz że jesteś siostra!
z nudów to i żonę można bzyknąć....