Zawsze może się wypisać , tylko wtedy babcia i ciocia tupną nogą że jak nie ma kościelnego to nie ma koperty i wesela i pierwsza poleci w podskokach płacić na zapowiedzi a potem na mszę. A tak btw . To nie ma takiego słowa jak męczymnie i KRZYŹ. Chyba że miało być męczennie i krzyś ale to jeszcze głupsze
To straszne co musi przeżywać mąż u boku tej zamawiającej wizytę... co innego ten przyjmującej. Musi być happy facet.