Ktoś tu kiedyś się ze mną kłócił, że pozwolenia na budowę to ograniczanie wolności i niepotrzebne. Gdyby mieszkał w tym niższym budynku, to by inaczej śpiewał:)
Za to poprzednicy wiedzieli jak się zachować .Analfabeci, złodzieje, alkoholicy,agenci ogólnie mówiąc tumany bez szkoły nie znający ani jednego obcego języka a o kulturze osobistej nie wspomnę . Prezydentowi Dudzie mogą buty czyścić , i nie wiem czy do tego nawet by się nadawali
Ja o tym myślałam kilka lat temu. Przez 3 lata byłam frutarianką - nie jadłam warzyw, które powodowały śmierć całej rośliny (mogłam jeść pomidory, ale nie mogłam jeść np. marchewki, buraka, sałaty)... Dieta pełna wyrzeczeń... Tak w praktyce, jak idzie frutarianin do restauracji to może zamówić tylko picie i sałatkę owocową.
Venom ???