★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Wczoraj W DZIEŃ KOBIET rano wstałem, zrobiłem własnoręcznie śniadanie. Podałem żonie do łóżka, później wręczyłem żonie suknię i kwiaciarz wręczył jej bukiet pięknych róż. Poszliśmy do pracy tam kwiaciarz wręczył jej znowu bukiet kwiatów z karteczką żeby wróciła do domu i założyła suknie. Pod dom podjechał po nią szofer limuzyną. Zawiózł ją do romantycznego parku dla zamożnych gdzie na nią czekałem. Zabrałem ją na długi romantyczny spacer. Po spacerze już czekał na nas Rolls Royce. Szofer zabrał nas do najdroższej restauracji gdzie zjedliśmy romantyczną kolację.
Sędziowie chodzą w s**ienkach (dla normalnych;w togach), pracownicy naukowi na uroczystosci akademickie chodzą w s**ienkach ( dla normalnych; w togach). Mam takie dla ciebie maxiu życzenie z okazji twojego dzisiejszego święta: znormalniej choć troszkę (wiem, wiem, nierealne...)
"Proboszcz spod Łodzi skazany. Cała wieś broni księdza pe****la! Siedem lat ma spędzić za kratami ksiądz Sławomir S. (50 l.), były proboszcz z parafii Szczuki pod Łodzią. Sąd skazał księdza za przestępstwa o charakterze seksualnym wobec pięciu chłopców w wieku 13–15 lat. Ale mimo to parafianie nie wierzą w jego winę - To był bardzo dobry człowiek, w komórce miałam go wpisanego jako Dobre Serce. Zawsze pomógł, zawsze doradził. Nie powinien zostać tak skrzywdzony i nawet jednego dnia nie powinien siedzieć w areszcie - mówi jedna z wiernych." - fakt.pl
Nowoczesny savoir vivre...chociaż teraz to już powinno padać równiez pytanie o aparat (ten do zrobienia zdjęcia żarcia na talerzu, bo z komórki to już nie to samo co cyfrówką).
A przez tamę we Włocławku to go łabędzie przeniosły.