Najlepsze są pożegnania kobiet przez telefon, trwa to mniej więcej kwadrans - ''no to pa, na razie, no trzymaj się, no to zadzwonię w przyszłym tygodniu, buziaki, papatki, no to nara, no pozdrów tam wszystkich, no trzymaj się, no nara'' - to nie ma końca...
Sr***e w banie. Już brakuje lewakom argumentów.... Fuj