zdajecie sobie sprawe ile km trzepia radiowozy?? obstawiam ze z 400 na dobe. wiec sami rozumiecie. a nie kazdy kierowca zajazy ze trzeba auto sprawidz bo cos stuka. tylko wsiada i jedzie. cos sie rozsypie, to dzwoni do oficera i ma wolne
ten post umieścił prawdopodobnie kolejny humanista co prawdopodobnie roboty nie bedzie mógł znaleźć i bedzie płakał jako to świat, rząd,naród jest zły bo ortografia to podstawa przeżycia
zdajecie sobie sprawe ile km trzepia radiowozy?? obstawiam ze z 400 na dobe. wiec sami rozumiecie. a nie kazdy kierowca zajazy ze trzeba auto sprawidz bo cos stuka. tylko wsiada i jedzie. cos sie rozsypie, to dzwoni do oficera i ma wolne