heh,jakis czas temu bylem po raz kolejny w Berlinie i wciaz bylem zdumiony ze nie widzialem zadnego zula, w koncu w scislym centrum dostrzeglismy grupe pijanych zuli, wiec mowie "a jednak niemcy tez maja zuli, mylilem sie"...i nagle slychac w oddali, ktorys zul krzyczy "ku.wa dawaj ta flache".
JEST WIOCHA! Ku**a mać-zabudowany balkon jakimiś oknami ze śmietnika, suszarka na pranie, żeby każdy widział brudne gacie i jeszcze 3 anteny na mieszkanie. Te ule to mały pikuś. Brakuje tylko "docieplenia" z odpadków styropianu ukradzionego z budowy.
Wyciągasz baterie co podtrzymuje bios, aby w komputerze nie było żadnego napięcia, możesz go nawet wsadzić do wody, nic się nie stanie, warunek jest taki że musi później wszystko idealnie wyschnąć, tak aby żadna część nawet nie była wilgotna, wtedy nie ma szans na zwarcie.
propsy