Nie jestem jakimś męskim szowinistom, ale czasami nie sposób nie zgodzić się ze Świętym Augustynem, który twierdził, że kobieta to uszkodzony płód męski. Nie twierdzę, że każda, chociaż i tak pewnie za chwilę odezwie się stado feminazistek, w myśl zasady uderz w stół,a nożyce się odezwą.
Nie jestem jakimś męskim szowinistom, ale czasami nie sposób nie zgodzić się ze Świętym Augustynem, który twierdził, że kobieta to uszkodzony płód męski. Nie twierdzę, że każda, chociaż i tak pewnie za chwilę odezwie się stado feminazistek, w myśl zasady uderz w stół,a nożyce się odezwą.