To jeszcze nic. Gdy miałam 18 lat pracowałam w pewnym sieciowym spożywczaku w centrum Warszawy. Gdy stałam na rampie i czekałam aż kierownik przyjdzie i otworzy sklep przywieźli pieczywo. Zostawili je i pojechali. Zleciały się gołębie , które po tym zaczęły chodzić. Te wszystkie bułki poszły na sklep. Tyle na temat higieny przy produkcji/ sprzedaży żywności.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
W stanach posiadanie Appla to norma, nie posiadanie go to nie ujma.. u nas chlopcy w rurkach kupuja iphony bo to "LANS". Nie wazne czy to fajny sprzet czy nie. Posiadanie aj fona to posiadanie rajbanow na mo****e i innych "markowych" w danym okresie rzeczy.
To było na kwejku z 5h wcześniej... wszystko z innych portali tu leci, zero wiochy czasami jest na tym portalu...