W latach dwudziestych w krakowskich szkołach kazano dzieciom do modlitwy umieszczonej w katechizmie dodawać następującą wstawkę: Od nagłej śmierci, głodu, ognia, wojny i od "zarazy amerykańskiej herezji" zachowaj nas, Panie. Według duchownych kościoła katolickiego, między innymi teologa, jezuity Jana Rostworowskiego, "zarazą amerykańską" było wyznanie Świadków Jehowy, znane wtedy jako Międzynarodowi Badacze Pisma Świętego.
może wiocha to nie jest ale filmik fajny a Ty się czepiasz ;)