Dziś chyba na głównej trafiłam na obrazek z opisem sytuacji, gdzie jakiś cygan pomagając babce wstawić wózek z dzieckiem do tramwaju buchnął z koszyka na zakupy reklamówkę, w której wiozła dwie zasłane pieluchy, brudną tetrówkę i resztę wody mineralnej :)
Ja też miałam podobną sytuację -przy doładowaniu konta ściagnęli mi 10 zł i nie wiadomo za co...? Zgłosiłam reklamację, ale została rozpatrzona negatywnie. Mój kolega tez zmienił sieć, bo go nie raz okradli. Nadszedł czas zmienić sieć na inną!
Ku**y i złodzieje są wszędzie.