Takiego podejścia nauczyłam się od byłego. Skoro on mógł mieć wywalone, to czemu nie ja? Ot co, takie nasze pokolenie. Nie ma w tym nic oburzającego, niestosownego… jest nas prawie 9 miliardów, nawet jak i połowa zechce nie mieć rodziny, to i tak jako gatunek nie wyginiemy
Biuro poselskie jest po to, by brać na nie hajs, a nie po to, by działało :) Ogólnie dostają coś ponad 15 tyś brutto niezależnie od ilości posiadanych biur, także umówmy się, najlepiej dla osłów, gdyby istniały tylko na papierze :)
Chłopaczyna parę razy kopnął prosto piłkę w cienkiej jak d**a węża ekstraklapie i już robią z niego drugiego Yamala. Od razu do repry go i wyjazd na Zachód gdzie odbije się od ściany i wyląduje w Kazachstanie albo w trzeciej lidze niemieckiej.
To i tak jesteś mistrz, że godzinę wytrzymasz. Za kasą to góra 20sty klient i zj*b. Dodaj parszywa szefowa co kocha dramaty robić. U mnie pierwszy krok to, że z daleka widzę, że budynek jeszcze stoi, a drugi jak wchodzę przez drzwi.
Wszystkie pytania dziennikarzy o alkohol są niedoprecyzowane,bo nie określają o jakie godziny spożywania alkoholu chodzi: czy o godziny obrad (pracy) czy pozamknięciu obrad (fajrant). W związku z tym odpowiedzi są również nieprecyzyjne,a każdy interpretuje jak mu pasi,no ale chyba o to właśnie chodzi żeby była gó**oburza,a motłoch sie nie zainteresuje poważnymi problemami, jak inżynierowie, ets-y, merkosur...
Zakaz trzyma na psów na łańcuchach, a Tuska dalej za mordę trzymają z Berlina.