A gdzie tu wiocha? To prywatny interes, a nie publiczne WC. Proponuję otworzyć drzwi swojego mieszkania i wpuszczać wszystkich do kibelka, od razu odechce ci się altruizmu cudzym kosztem.
W stalinowskiej Rosji (czyli ZSRS) nie sadziło się ziemniaków ani nie siało zboża bo przychodziło NKWD i w ramach tzw. rozkułaczenia zabierało to co rolnicy odłożyli na następny rok do posadzenia lub zasiewu.
Ale stare ...Starsze niż Internet