Jeśli mordercom odpowiada zabijanie, to niech sobie zabijają, a jeśli ktoś nie chce zabijać, to niech sobie nie zabija, niech każdy robi co chce.. No proste
A on chociaż ma maturę? Chyba ostatnio była informacja, że kupił na bazarze na Podlasiu. Super wzór dla syna. Ciekawe, czy już nauczył go jak pałować koleżanki.
więc mówimy o tych świętych, którzy byli paleni na stosie, mordowani, ćwiartowani czy topieni? czy o tych, za których "świętość" ktoś zapłacił gotówką, a potem i tak byli ćwiartowani, porcjowani i sprzedawani jako relikwie? to już chyba lepiej dzieciaka przywiązać do fotela, zgasić światło i odpalić mu kilka horrorów, bo wyjdzie z tego mniej okaleczony psychicznie, niż po takich "wakacjach ze świętymi".
Za dudki - sydźko...