Chcesz mieć chwilę radochy, lecz summa summarum obciągasz klerowi. Nawet jak jesteś ateistą. Tak Watykan oplótł Naszą Polskę. Każdy kto z NIMI się układa, wg. mnie, jest zdrajcą. Z rakiem się nie negocjuje, albo On albo Ty. Jak zależy Nam na stagnacji i ogólnej choojni, to tylko z Kościołem katolickim.
JPII można wiele zarzucić, ale "znaj proporcjum mocium panie", bo ryzykujesz śmieszność. Krzysztof Kamil Baczyński i wielu innych powstańców i walczących z nazistami przez całą okupację też pisało wiersze. A myślisz, że inni młodzi ludzie to żadnych marzeń o normalnej karierze nie mieli? Myślisz, że wszyscy od rana do nocy marzyli tylko o zabijaniu Niemców? Poza tym w czasie okupacji ludzie starali się żyć na tyle normalnie (praca, życie rodzinne itd.), na ile to było w tych warunkach możliwe. Tak jak większość społeczeństwa nie walczyła z komuną czy zaborcami, tak i nie walczyła z okupantem.
Zamo**ystyczne systemy religijne nie tolerują "wolnej woli" swoich wyznawców. Co by to było, gdyby np. taki dorosły katolik mógł (o zgrozo!) bezkarnie zmienić religię lub ją całkiem porzucić? Na stos z takim, a jak nie można na stos, to chociaż potraktować go wszelkimi dostępnymi szykanami i represjami, jakie są w danej epoce i na danym obszarze dostępne prawnie i społecznie. Na szczęście dziś już niewiele z tego zostało, chyba że na zabitej dechami prowincji.
Czy plemniki to półludzie? :)