Nie rozumiem złośliwości wobec kobiet, szczególnie, że ja jeżdżę dość dynamicznie i pewnie z manewrami radzę sobie bardzo dobrze. Część moich koleżanek również nie ma się czego wstydzić. Niestety wiele razy widziałam kiepskich kierowców mężczyzn. Mało tego, tu nawet nie chodzi o umiejętności tylko o cwaniactwo, więc skąd ta wycieczka w stronę kobiet? Że my bardziej? Nie wydaje mi się, żeby to zależało od płci, bardziej od kultury osobistej, wprawy i dobrej szkoły jazdy.
2 miliony polaków już zmieniło ten kraj na inny. Na bardziej lewacki kraj zachodni.