Sam jesteś głupi. Osoba umiera, to lepiej jeszcze zażyć coś - nie koniecznie zdrowego - przyjemnego (we własnym odczuciu przyjemnego), a nie siedzieć jak warzywo i czekać na zgon. puknij się w ten swój garnek zanim znowu coś równie "mondrego" naskrobiesz
wytlumaczcie mi bo jakos nie moge zrozumiec dlaczego sportowcy ulegajacy wypadkowi np podczas zawodow czy tyreningu nazywani sa id***ami i laduja w jednym worze z prawdziwymi id***ami ktorze nie sa w stanie przewidziec konsekwencji wlasnych czynów/
?
czy dla pryszczatych samotnych przedmonitorowych samogwaltow kazdy kto próbuję cos zrobic i mu nie wychodzi jest id**tą?
Ale peruczka z tych najtańszych.