Studia nie obligują do otrzymywania ciepłej i dobrze płatnej posadki.
Nie mam studiów i jakoś sobie radzę. Moi znajomi w większości pokończyli studia, w tym czasie dla większości z nich były to cudowne kolorowe czasy. Ja w tym czasie pracowałem, moją pierwszą pracę w wykonywanym dziś zawodzie, miałem płacone 5,5 zł/h - dziś wykonuje usługi i bywa że za 20 min biorę tyle ile znajomi po studiach za 8 h. Nikt mi niczego nie dał, nie brałem kredytów na rozkręcenie biznesu. Trwało to 9 lat. Trzeba mieć łeb na karku, ot co.
To nie jest photoshop. Ostatnio mój kumpel z roboty miał nieprzyjemność spotkać to na ulicy i jeszcze miało jakiś problem do kumpla bo podobno się krzywo popatrzył, w dodatku zaczęło filmować telefonem kumpla i straszyć policją, koleś też zrobił fotkę i się uspokoiło. Wszystko miało miejsce we Wrocławiu.
P.S. Specjalnie używam zwrotu to ponieważ nie chciał bym obrazić tego grupując w kategorii on/ona ;-)
Studia nie obligują do otrzymywania ciepłej i dobrze płatnej posadki. Nie mam studiów i jakoś sobie radzę. Moi znajomi w większości pokończyli studia, w tym czasie dla większości z nich były to cudowne kolorowe czasy. Ja w tym czasie pracowałem, moją pierwszą pracę w wykonywanym dziś zawodzie, miałem płacone 5,5 zł/h - dziś wykonuje usługi i bywa że za 20 min biorę tyle ile znajomi po studiach za 8 h. Nikt mi niczego nie dał, nie brałem kredytów na rozkręcenie biznesu. Trwało to 9 lat. Trzeba mieć łeb na karku, ot co.