Krakusy w ogóle mają talent do nazywania ulic. Jest na przykład ulica Półłanki, jest Błonie Beszcz (cokolwiek by to było0 i wiele innych. Taki urok tego, skądinnąd fantastycznego miasta.
Nasza wiara jest wiarą objawioną. Dowodem mogą być choćby egzorcyzmy, kiedy osobowe zło (demon) lęka się imienia Bożego, nie może znieść święconej wody ani bliskości krzyża. Imienia Bożego lęka się dlatego, że Bóg istnieje, tak samo jak jego zły oponent. Gdyby było inaczej Jarku, demon lękałby się np. imienia Twojej ciotki.
Na litość boską "...dziwię się tym ludzią..." ludziOM, ludziooooooooom? Paniał? Co to za moda u dzisiejszej młodzieży? Przecież "ą" nie można wstawić przypadkiem. Powaliło was do reszty?
Co do artykułu, ichni płemieł, myśli o doraźnych korzyściach, wydaje się mu, że islam da się ucywilizować. Ciekawe jaką będzie miał minę kiedy na Piccadilly Street, wyznawcy proroka będą użynać mu łeb tępym nożem, za złamanie szariatu, lub odmowę przyjęcia słowa proroka?
Krakusy w ogóle mają talent do nazywania ulic. Jest na przykład ulica Półłanki, jest Błonie Beszcz (cokolwiek by to było0 i wiele innych. Taki urok tego, skądinnąd fantastycznego miasta.