Akurat ORP Orzeł może nie jest jakoś specjalnie nowy ale nasi "potencjalni przeciwnicy" czyli rosyjska Flota Bałtycka jest uzbrojona w bliźniacze okręty podwodne (typ Kilo).
Przypomniało mi się coś: za szczeniaka dorabiałem sobie jako barman w wakacje na mazurach, impreza codziennie do białego rana, a że byłem równocześnie bosmanem to byłem tak zalatany że jak dałem radę kimnąć się 3h (w weekendy tak było, na tyg to mniej więcej normalnie) to był cud, więc w niedziele byłem zombiakiem i jak nie było klientów to nie wiadomo kiedy usnąłem oparty o bar (dosłownie na stojaka), budzę się a tu nie ma słoika na napiwki (w którym było z 400zł). Tak więc wiocha oczywiście dla pie*dolonego szczyla, a nie dla kobiety bo nie wiemy ile zapie*rza
pisząc "kobiety dziś" czy tam "kobiety jutro" coś z Tobą jest nie tak bo przecież "tamto coś" ciężko jakkolwiek nazwać a na pewno nie można użyć słowa KOBIETA...
akurat ten polski zart jest prosty i bez sensu (moze to prawda ale zart nijaki)