Pal licho jego niezdecydowanie - zwierzchnicy powinni w trybie natychmiastowym zwolnić go z pracy. No ale po co? Może sprawa przycichnie, może da się przenieść do innej komendy, w końcu kolega po fachu.
wiochą to jest dzwonienie do złodziei maskujących fotoradary na prostej drodze w terenie niezabudowanym, co się dzieje z tym krajem gdzie jedni donoszą na drugich z powodu złego parkowania, było mu powietrze spuścić z koła a nie jak ta menda ostatnia dzwonić po straż. PS. gratuluje rozumu na pewno komendant będzie wniebowzięty jak za tą stówę dzi..kę wyr..cha
BEDZIE MIAL DUUUUZO ZAMOWIEN NA TE DZIELA SZTUKI.