Skoro "Nie życzył sobie by stali z puszkami pod kościołem", a "wcześniej zwracał uwagę wolontariuszom" to nie mogli tego uszanować i zbierać w innym miejscu? Po za terenem Kościoła? W czym problem? O tym autor absurdu i komentujący nie pomyśleli? Ateiści myślą?!
Lepiej się nie zrzygać i nie pomóc, niż pomóc i się zrzygać. Czasem tak jest, że by pomóc jednej osobie, czasem trzeba przezwyciężyć własne odruchy ... ale to, że nie umiał lub nie chciał pomóc, ale o tym, by włączyć nagrywanie nie zapomniał, to jest to wiocha i z tego właśnie powodu powinien ponieś konsekwencje.
kto miał miejsce pod sceną był zadowolony