No tak. Przyjmujmy dalej te seksualne "wzorce" edukacyjne z wielce oświeconego zachodu, to takie przypadki bedą na porzadku dziennym. Wbrew pozorom, w tych krajach w których wprowadzono tą edukację seksualną już na najniższych etapach nauczania, odsetek ciąż wśród nastolatków niepokojąco wzrósł. Ale media głównego nurtu o tym milczą i dalej trąbią o tym, jakie to fajne jest się bawić narządami płciowymi w przedszkolu. -,-
Na discavery leciało, że z ci ludzie robią z krowiego gó**a paste do zębów i mydło.