TYLKO ŻE DZIECKU SIĘ NIE ODMAWIA jeśli się zostaje popsroszonym o bycie rodzicem chrzestnym... tzreba spełnić swoją powinność a dziecku wystarczy tabliczka czekolady... :/
Widać, że taka matka to miała co do ust włożyć i nie tylko do ust..."może zginąć pod mostem" - podczas aborcji dziecko nie ma żadnej szansy na przeżycie. Niechciane dziecko zawsze można oddać przykładowo do Okna Życia. Matka, której sytuacja finansowa nie pozwala na wychowywanie dziecka niech zacznie myśleć głową, a nie piz.dą.
TYLKO ŻE DZIECKU SIĘ NIE ODMAWIA jeśli się zostaje popsroszonym o bycie rodzicem chrzestnym... tzreba spełnić swoją powinność a dziecku wystarczy tabliczka czekolady... :/