Skoro sam chciał być zabity i zjedzony to gdzie tu wiocha? Gdyby popełnił samobójstwo to zwłoki zmarnowałby się. A umawiając się z kanibalem przynajmniej kogoś nakarmił.
Co wy piszecie? Można się nago obściskiwać z figurą Jezusa? A może obraz Matki Boskiej otoczony penisami byłby lepszym wyrazem sztuki? Tutaj mieli wszelką rację. Nie wystarczy nazwać siebie artystą by móc zrobić wszystko, co się chce. A tego typu scena mocno wykracza poza środki wyrazu artystycznego. Skoro autor chciał szokować, to zaszokował. Proste jak budowa cepa.
takimi wymionami można zabić:)